STOP DIESEL

Diesle szkodzą zdrowiu. Czas na zmianę. Tutaj dowiesz się, dlaczego Twój kolejny samochód nie powinien być z silnikiem Diesla.

O co chodzi? Posłuchaj!

Czas na pozbycie się mobilnych kopciuchów z naszych ulic

Europa Pozbywa się diesli.

JADĄ DO POLSKI.

Silnik Diesla – czym jest?

Silnik Diesla to inaczej silnik o zapłonie samoczynnym, znany też jako silnik wysokoprężny.

Paliwem spalanym w silniku wysokoprężnym jest olej napędowy.

Różnica w zapłonie

Silniki Diesla posiadają zapłon samoczynny oznacza to, że silnik nie wymaga dodatkowego źródła energii. Paliwo znajdujące się wewnątrz komory spalania na skutek wystarczająco dużego rozgrzania samoczynnie przekracza niezbędną temperaturę, a silnik benzynowy potrzebuje do działania dodatkowego zapłonu, którym jest zapłon iskrowy.

Historia powstania

Silnik skonstruował w 1892 roku niemiecki inżynier i wynalazca Rudolf Diesel. 

 

Wypalanie DPFa – o co chodzi?

Szczególnie przy jeździe miejskiej i na krótszych trasach filtry oczyszczające spaliny (DPF) w silnikach diesla często zapychają się lub wymagają tzw. “wypalania” (nagromadzona sadza i popiół są usuwane przez rurę wydechową do atmosfery).

W każdej sekundzie na europejskich drogach 41 diesli przechodzi procedurę wypalania filtru DPF, co powoduje nawet 1000-krotnie wyższą emisję od poziomów dopuszczalnych w normach Euro. Proces ten zachodzi również podczas jazdy w miastach.

Szkodliwe modyfikacje

Plagą, zwłaszcza wśród nowszych pojazdów osobowych z silnikiem diesla, jest wycinanie filtrów cząstek stałych (DPF), usuwanie  systemu recyrkulacji spalin (EGR), czyli układów mających za zadanie zmniejszenie emisji cząstek stałych (pyłów) i dopalanie niespalonego całkowicie paliwa. 

W przypadku pojazdów ciężarowych z silnikiem diesla powszechna jest natomiast praktyka wyłączenia układu AdBlue, zmniejszającego poziom emisji tlenków azotu.

Wycinanie DPF – czy legalne?

Wycinanie filtrów DPF i aktywacja innych systemów są w Polsce nielegalne.

Sprawa Dieselgate

W 2015 r. wypłynęła sprawa Volkswagena, tzw. Dieselgate – ujawniono, że producent celowo zainstalował oprogramowanie, które w testach laboratoryjnych wskazywało na 40 razy niższy poziom emisji zanieczyszczeń, niż ten obserwowany na drodze. 

Fałszersto dotyczy pojazdów koncernu, produkowanych w latach 2009-15. Szacuje się, że sprawa dotyczy blisko 11,5 mln aut na świecie.